Wieczory panieńskie

weczor-panienski-park-bartbo0001-1

Dziewczyny prowadzą swoją koleżankę drogą pod górę. Przyszła panna młoda – Nadia, ma oczy przewiązane chustą i absolutnie nie wie, co ją za chwilę czeka. Jej świadkowa, Iza, jeszcze tydzień temu ustalała ostatnie szczegóły wieczoru panieńskiego.

Ma być wesoło i z jajem – takie dała nam wytyczne, a my o wszystko zadbaliśmy.

Koleżanki w końcu zdjęły Nadii chustę i oczom dziewczyny ukazała się ogromna kula, a właściwie zorba. –O co tu chodzi? – zakrzyknęła i z uśmiechem spoglądała na przyjaciółki. – Chodzi o to, że wskakujesz do środka i lecisz prosto do stawu!-odpowiedziała Iza. Nadii aż się oczy świecą, Iza wie już, że taki scenariusz na wieczór panieński jest trafionym pomysłem. Instruktorzy Bartbo zapraszającym gestem nawołują pannę młodą, a reszta z zadowolenie pokrzykuje: - Tylko za długo tam nie pływaj i uważaj na rekiny – uradowana Nadia odpowiada uśmiechem. Przypięta pasami dziewczyna czeka na znak – Gotowa? No to jazda! – kula toczy się już w dół zbocza i dochodzą z niej okrzyki radości. Z głośnym plaskiem Nadia ląduje w zbiorniku i już po chwili wyciągają ja stamtąd pracownicy parku. –Ja chcę jeszcze raz! Woła. –Nie ma problemu, ty tu dzisiaj rządzisz.

Po kilku zjazdach w kuli sferycznej, na pannę młodą i jej koleżanki czeka kolejna przygoda - Park Linowy. Nadia, fanka wspinaczki, podbiegła do drzew żeby ocenić wysokość zawieszonych przeszkód i podestów.

- Będzie z 10 metrów – mówi.

- Nawet 12! – odpowiada instruktor i już zaprasza dziewczyny na krótkie szkolenie. Przeprawa potrwa ponad godzinę, ale czas szybko płynie w dobry towarzystwie i przy dobrej zabawie.

- To jeszcze nie koniec – mówi Iza po tym, jak dziewczyny ściągnęły uprzęże. W tym momencie rozległ się warkot potężnego silnika i zza wzniesienia wyłonił się ogromny Monster Truck. Nadia zaczęła się po prostu śmiać i dziękować przyjaciółkom.

- Zapraszam – zakrzyknął kierowca i uradowana dziewczyna pobiegła w stronę pojazdu. Za chwilę unosił się za nimi jedynie kurz. Kiedy wrócili dziewczyna miała wypieki na policzkach.

- Wjechałam w ogromne bagnisko, ale super! Na początku trochę się bałam, ale stwierdziłam, że raz kozie śmierć.

Przyjaciółki spędziły w parku wiele godzin korzystając z atrakcji i ciesząc się ostatnimi chwilami wolności przyjaciółki. A na koniec było ognisko i nocleg w wielkich namiotach. Tak jak kiedyś na biwaku. Z tą różnicą, że zamiast dmuchanego materaca były wygodne polowe łóżka, a mały ciasny namiocik zastąpiły duże wygodne wojskowe NS-y. Rozmowy do późna, wspomnienia, plotki – słowem idealny kobiecy wieczór na zakończenie wspaniałego dnia.

Każdemu kto skorzysta z naszego parku i naszych atrakcji podczas organizacji wieczoru panieńskiego udostępnimy teren parku do sesji ślubnej za darmo.

Wieczory panieńskie w Parku Rozrywki Aktywnej Bartbo możemy łączyć z noclegiem w prawdziwych wojskowych namiotach. Krejzolski wypad z koleżankami na biwak jest w zasięgu ręki.

Będzie o co wspominać na weselu :)

 

Cena: Kalkulacja indywidualna

 


Bartbo Sp. z o.o.
Butryny 100
10-687 Olsztyn
tel. 89 513 32 82
bartbo@bartbo.pl